Chociaż od tego dnia mija coraz więcej czasu, publiczne wystąpienie księżnej wciąż budzi emocje. Tym razem winna jest biżuteria. Okazuje się bowiem, że księżna pozbyła się dawnego pierścionka zaręczynowego, na jego miejscu zakładając nowy model, lub go mocno przerobiła.
Fakt ten nie umknął zagranicznym dziennikarzom. To oni przypomnieli, że Harry w listopadzie 2017 roku swojej ukochanej sprezentował pierścionek, który w centralnym miejscu miał diament i został otoczony przez dwa mniejsze kamienie wybrane z osobistej kolekcji jego zmarłej matki księżnej Diany. Osadzony był na prostym, żółtym złocie.
Po latach pierścionek uległ niemałej zmianie. Chociaż kamienie pozostały te same, zamiast złota pojawiły się małe diamenciki, które zostały osadzone na tzw. taśmie pavé. Laura Lambert z jubilera Fenton & Co w rozmowie z Vogue'iem przyznała, że księżna prawdopodobnie przerobiła pierścionek w czasie ciąży, kiedy to miała okazję dodać swój stylistyczny akcent do projektu:
Dodajmy, że to niejedyny nowy pierścionek na palcu księżnej. Pojawił się tam także delikatny diamentowy model, który prawdopodobnie jest prezentem z okazji pierwszej rocznicy ślubu, która przypadła na 18 maja.