Kiedy wydaje się, że już wszystkie brudy zostały wyprane podczas rozmowy z Winfrey, okazuje się, że małżonkowie mają w zanadrzu coś jeszcze niebezpieczniejszego.
Meghan Markle posiada sekretne taśmy. Co na nich nagrała?
Po rzuceniu kilku bomb w programach telewizyjnych i podcastach wszyscy mają nadzieję, że książę i księżna Sussex nie mają już w swoim arsenale oskarżeń do wykorzystania do ataków publicznych na monarchię. Niestety dla rodziny, jest tego znacznie więcej, a najgorsze podobno dopiero nadejdzie.
Woman's Day ujawnia, że kiedy książę Harry i Meghan mieszkali w Pałacu Kensington i spędzali czas we wszystkich królewskich rezydencjach, zanim przenieśli się do Ameryki Północnej, ukradkiem robili zdjęcia i nagrywali wideo i dźwięk na swoich telefonach komórkowych.
Długoletnia biografka Harry'ego, Angela Levin, nie tylko potwierdziła istnienie zdjęć i nagrań, ale uważa, że para nie będzie się bała ich użyć w toczącej się wojnie przeciwko monarchii, która do tej pory obejmowała wszystko, co mówili Oprah Winfrey, wraz z dokumentacją dotyczącą zdrowia psychicznego i występem w podcaście, w którym Harry ponowił krytykę swojej rodziny.
Udzielając wywiadu dla brytyjskiego talkRADIO, Angela mówi, że w trakcie tworzenia jest kolejny dokument, w którym Meghan i Harry omówią szczegółowo, jak okropne były pewne rzeczy, kiedy mieszkali w Pałacu.
Informator mówi, że rewelacje ujawnione przez Angelę są najbardziej niepokojące dla starszego brata Harry'ego, księcia Williama i jego żony Kate.
Kate zdążyła już wyjaśnić twierdzenia, że sprawiła, że Meghan płakała w tygodniu, w którym odbywał się jej ślub z Harrym w 2018 roku – a wtajemniczeni twierdzą, że między szwagierkami było znacznie więcej „trudnych” momentów, które Meghan mogła kręcić.
Jak myślicie? Harry i Meghan nagrywali rozmowy w Pałacu?