Choć w mediach pałac Buckingham i pałac Kensington od początku próbowały utworzyć obraz przyjaźni między przyszłą królową Anglii i jej szwagierką, okazuje się on być jedynie przykrym kłamstwem na potrzeby dobrego PR-u. Jak twierdzi prasa, Meghan i księżna Kate nie mogły się dogadać na niemal żadnym polu, a od paru miesięcy zimna wojna, którą prowadza, nabiera coraz większych rumieńców.
Najnowsze plotki mówią o tym, że Meghan doprowadziła księżną Kate do histerii tuż przed swoim ślubem. W pałacu panowała nerwowa atmosfera ze względu na wybuch księcia Harry'ego i kłótnię o diadem, którą musiała ostatecznie zażegnać królowa. Markle miała być niezwykle nieprzyjemna dla swojej szwagierki, która zalewała się łzami podczas przymiarek sukienki dla księżniczki Charlotte, która była w ślubnym orszaku młodej pary. Hormony po narodzinach księcia Louisa miały źle wpływać na zwykle opanowaną Kate, a docinki ze strony zestresowanej ślubem Meghan nie pomagały.
Dziennikarka Daily Telegraph utrzymuje, że spięć między Kate i Meghan jest coraz więcej i trwają one od niemal roku. Nie wiadomo co powiedziała świeżo upieczona księżna do swojej szwagierki, ale nie mogło to być nic miłego.
Myślicie, że to prawdziwy powód wyprowadzi księcia i księżnej Sussex?