I choć według brytyjskich tabloidów Meghan czuje się świetnie, a dziecko rozwija się tak, jak powinno, królewscy fani zauważyli niepokojącą rzecz. To samo przez lata martwiło ich w związku z księżną Dianą.
Chodzi o wagę księżnej. Meghan zawsze była bardzo drobną i szczupłą kobietą, a przed ślubem z księciem Harrym zarzucano jej, że się głodzi. Z dnia na dzień robiła się coraz szczuplejsza, co nie jest anomalią, ponieważ większość panien młodych bardzo dba o linię przed tym specjalnym dniem. Później wcale nie było jednak lepiej. Markle chętnie nosiła krótkie kreacje i pokazywała chude jak patyczki nogi.
Fani obawiali się, że może zmagać się z bulimią, podobnie jak księżna Diana przed ślubem i na długo po nim. Matka księcia Harry'ego i księcia Williama traciła wtedy wagę jak szalona i znikała w oczach. Nawet w ciąży była bardzo szczupła, co obecnie jest również "problemem" Meghan. Królewscy poddani w social mediach pod nowymi zdjęciami zauważają, że jej brzuszek powiększa się bardzo powoli. Sama księżna zaś, zamiast "przybierać" na wadze, zdaje się ją tracić.
Myślicie, że może mieć problemy z wagą?