Jak przyznała Wojciechowska w rozmowie z Plejadą, na oczach Polaków rozgrywają się wielkie teraz zmiany. Solidaryzuje się z wieloma obywatelami, którzy z ręką na pulsie śledzą to, co dzieje w polityce:
Myślę, że nie tylko ja, ale wiele osób jest teraz przyklejonych do ekranów telewizorów czy komputerów, żeby widzieć to, co się teraz dzieje, a to są naprawdę historyczne zmiany - powiedziała.
W obliczu trwających obecnie zmian wyraziła bezsilność. Nie wytrzymała i wprost przyznała, co sądzi o działaniach prawicy z ostatnich lat. Wspomniała o "absurdzie sytuacji".
Myślę, że dla wszystkich jest jasne, że pewne rzeczy, te, które się działy przez ostatnich osiem lat, trzeba zatuszować i trzeba to zrobić szybko, więc to jasne, że nie można tam wpuścić osób, które będą patrzeć na ręce. Bardzo to jest przykre. Czuję się bezsilna jako obywatelka, bo przecież każdy logicznie myślący człowiek dostrzega absurd tej sytuacji, z którą właśnie mamy do czynienia - podkreśliła.
Podróżniczka pokusiła się również o ogólne, a przy tym dosadne podsumowanie rządów Prawa i Sprawiedliwości. Aby zwiększyć moc swoich słów, powołała się na pieniądze Polaków.
Z jednej strony można to oglądać jak komedię i się śmiać, ale z drugiej strony to jest po prostu tragedia za nasze państwowe pieniądze i wielki smutek mnie ogarnia, że jednak nie powstrzymaliśmy tego wcześniej - powiedziała.
Co sądzicie o jej słowach?