To bardzo ciężkie chwile dla podróżniczki. Pomimo rozstania po narodzinach córki Marysi, para pozostawała w przyjacielskich kontaktach. Nurek czynnie uczestniczył w wychowaniu dziewczynki.
Do tej pory prowadząca Kobiety na krańcu świata nie komentowała śmierci Jerzego Błaszczyka. Dopiero wczoraj późną nocą dodała na Facebook czarno-białe zdjęcie, które podpisała bardzo krótko, ale jakże wymownie:
Życzymy Martynie dużo siły i wytrwałości. Ostatnio w jej życiu mają miejsce same smutne wydarzenia. Przypominamy, że gwiazda wciąż zmaga się z tajemniczą chorobą.