Reporterka Jastrząb Post, gdy miała sposobność porozmawiać z Martyną, nie mogła nie poruszyć wątków politycznych. W końcu lada chwila odbędą się wybory parlamentarne.
Martyna Kaczmarek wybiera się na wybory?
Najpierw zapytaliśmy Martynę, jak się jej żyje w Polsce i otrzymaliśmy szczerą odpowiedź:
Mnie się żyje dobrze, to też wynika z tego, że jestem uprzywilejowana finansowo, miałam fajne możliwości edukacyjne i to wszystko przełożyło się na to, że mam po prostu dobre życie i bardzo je doceniam. Ale zdaję sobie sprawę, że masa osób wyjeżdża za granicę w poszukiwaniu lepszego życia. Chciałabym jednak, żeby każdy mógł to znaleźć u nas w Polsce. Mam nadzieję, że tak kiedyś będzie.
Czy wybiera się na wybory?
Oczywiście – zaczęła. Wybory są turbo ważne, ja zawsze mocno informuję u siebie w social mediach o tym, jak ważne jest to, żeby pójść.
Czy jest jakieś ugrupowanie, które szczególnie popiera?
Wiem, że jest masa osób, która uważa, że nie ma na kogo głosować. Też jestem jedną z tych osób, która nie ma na kogo głosować. Nie ma propozycji, która spełniałaby moje oczekiwania, ale myślę, że warto, abyśmy pamiętali, że ciężko jest spełnić wszystkie oczekiwania, bo każdy z nas ma inne i one są tak różnorodne, że nigdy nie będzie partii, która wszystkie je spełni – otworzyła się w tym temacie.
Podzielacie jej zdanie?