Oliwia Bieniuk na Instastory opublikowała zdjęcie, na którym widać Jarosława, trzymającego na kolanach synka. Pozostałe dzieci ich otaczają. W krótkim czasie ta sama fotografia pojawiła się na profilu mamy chłopca:
Czy to oznacza, że Gliwińska i Bieniuk wrócili do siebie? Martyna na ten temat rozmawiać nie chce. Jakiś czas temu w magazynie Flesz powiedziała, że nie będzie wypowiadać się na tematy związane z życiem prywatnym:
Martyna Gliwińska na spacerze z synkiem. Nie byli sami
Martyna Gliwińska, zamiast na komentowaniu plotek, skupia się na synku. W czwartkowe popołudnie, korzystając ze słonecznej pogody, wybrała się z nim na spacer, czym pochwaliła się na Instastory.
Opublikowała filmik, na którym pokazała fragmenty sopockiego mola. Zdradziła, że nie była sama. Towarzyszył jej tajemniczy mężczyzna, który pchał wózek. Z pewnością nie jest to Jarosław Bieniuk.
Kim jest pan ze zdjęcia? Nie wiadomo. Gliwińska nie zdecydowała się ani oznaczyć, ani w jakikolwiek sposób podpisać fotografii. Z pewnością Martyna i tajemniczy pan się przyjaźnią, inaczej nie pozwoliłaby mu pchać wózka.
Tajemniczy towarzysz młodej mamy nie tylko pomagał jej w opiece nad Kazikiem, ale także wcielił się w rolę fotografa. Gliwińska kolejny raz pochwaliła się piękną stylizacją. Ubrała się w siwą bluzę, którą połączyła z legginsami, a także butami Balenciaga. Włożyła długą kurtkę, a także różowe okulary.
Podoba się Wam w tej stylizacji? My uważamy, że jest świetna.