Podjęłam świadomą decyzję, ale gdy usłyszałam, że kręcimy ostatnie ujęcie, byłam naprawdę wzruszona. Określenie wielka serialowa rodzina może i brzmi banalnie, ale naprawdę coś w tym jest. Kiedy spotykasz się codziennie na planie z tymi samymi osobami, czujesz się tam jak w domu - wyjawiła w wywiadzie dla magazynu Gala
Mimo wszystko, dla Marty najważniejsza zawsze będzie ta "pierwsza" rodzina. Aktorka zdradziła, że choć przez ostatnich 11 lat wiele się zmieniło, a ona sama dojrzewała razem z odgrywaną bohaterką, wciąż jest bardzo zżyta ze swoimi rodzicami:
Lubię po całym dniu pojechać do mamy i taty, usiąść przy stole w kuchni, włączyć jakąś starą winylową płytę i porozmawiać. Mam wspaniałych rodziców, którzy we wszystkim mnie wspierają. Od dziecka pozwalali mi się uczyć na błędach. Może dlatego nigdy nie nadużywałam ich zaufania - wyznała w rozmowie
Marta jest wielką fanką podróży, kocha zwiedzanie i jest ciekawa świata. Ostatnio wybrała się z przyjaciółkami do Włoch, odwiedziła też Tokio, Kopenhagę i Nowy Jork. Widzieliśmy ją także na planie Azja Express, w którym brała udział ze swoją przyjaciółką, Oliwią. Oprócz programu, Marta jest bardzo zajęta pracą w teatrze Capitol, w którym gra w dwóch spektaklach i przygotowaniami do kolejnej roli:
Praca w serialu to trochę jak etat: wstajesz rano, jedziesz na zdjęcia, wracasz do domu. Teraz, na własne życzenie, wychodzę poza tę strefę komfortu. Ale czuję, że to ten moment. Zaczynam nowy etap i jestem go niesamowicie ciekawa! - powiedziała na koniec wywiadu
Życzymy powodzenia na nowej drodze i trzymamy kciuki za sukces!