Na pewno obnaża nasze cechy charakteru, ponieważ czasami zapominamy, że są wokół nas kamery - powiedziała Karolina Gilon, uczestniczka piątej edycji.
Marta Sędziaka z kolei zwraca uwagę na kwestię montażu pełnej produkcji, konieczności kompresowania materiału do określonego limitu, który daje odbiorcom pewien pogląd na sytuację:
Program to tylko 45 minut. Nie da się pokazać, jacy jesteśmy naprawdę. Wyciągana jest na przykład jedna cecha charakteru i program się na niej skupia i tylko to eksponuje.
Modelki są zgodne w swoich odczuciach. Karolina Gilon dodaje:
My w tym domu Top Model spędzaliśmy bardzo dużo czasu, a pokazana jest tylko namiastka. Czasami to wszystko jest tak bardzo skurczone, że ktoś może nas odebrać bardzo źle. Możemy się zachowywać przez cały program bardzo wzorowo, a wystarczy popełnić jeden mały błąd i już jesteśmy bardzo źle oceniani.
Zobaczcie na co jeszcze zwróciły uwagę modelki, oglądając nasz materiał.
Niedawno Marta Sędzicka, na swoim blogu, odniosła się do swojego gościnnego udziału w jednym z odcinków bieżącej edycji Top Model. Ostro skrytykowała pracę na planie.