Marika nie była zadowolona z takiego przebiegu sprawy. W rozmowie dla Jastrząb Post wyznała:
Myślę, że im więcej będziemy o tym mówić, tym większa zrobi się z tego afera, a w gruncie rzeczy zupełnie nikomu o to nie chodzi. Ja jeszcze nie widziałam moich ślubnych zdjęć i nie mogę się doczekać, kiedy je zobaczę. Jeśli bym miała życzenie się nimi dzielić, to zrobiłabym to osobiście. To tyle
Nie dziwimy się Marice, że była tym wszystkim nieco zaskoczona. W końcu o prywatnej ceremonii dowiedziała się cała Polska. A co Wy myślicie o całej sytuacji?