Przypomnijmy, że podczas występu Mariah doświadczyła wielu niefortunnych problemów technicznych - nie udało jej się zsynchronizować głosu live do półplaybacku, który leciał w tle, jej choreografia dość znacznie różniła się od choreografii tancerzy, a na dodatek wokalistka sama przyznała się, że do jednej piosenki nie miała próby, więc dlatego wyszło nie do końca jak planowała...
Po lawinie komentarzy mediów, Carey postanowiła sama skomentować sprawę. Na swoim Twitterze pojawił się oficjalny wpis dotyczący koncertu, w którym piosenkarka wyjaśniła zaistniałą sytuację.
Nawet największym gwiazdom zdarza się czasami być nieprzygotowanym do występów. Jej ponad 25-letnia kariera jest jednak największym dowodem na to, że to wciąż jedna z największych wokalistek na świecie i ciężko obecnie na rynku o kogoś z takim talentem.