W tym roku zrobiłam już tyle cudów z włosami, że boję się, że w końcu mi wypadną. Ale na pewno coś przygotuję. Zostało mi jeszcze trochę siwizny na głowie, jednak planuję zmiany. Trzymajcie kciuki, żebym nie wyłysiała - powiedziała Margaret w rozmowie z "Twoim Imperium".
Mamy nadzieję, że nie pójdzie w ślad za Patricią Kazadi i nie zdecyduje się na radykalne cięcie.