Marcin Prokop od blisko dwóch dekad tworzy jeden z najpopularniejszych duetów telewizyjnych w Polsce. Wraz z Dorotą Wellman prowadzi "Dzień Dobry TVN" od 2007 roku, a wcześniej oboje występowali w "Pytaniu na śniadanie" w TVP. Nic więc dziwnego, że gdy prezenter zniknął ze śniadaniówki na kilka tygodni, widzowie szybko zaczęli zadawać pytania.
WIDEOMichał Wiśniewski o ikonicznym występie Mandaryny w Sopocie. "Mandaryna jest ikoną. Każdy kto to neguje, jest idiotą"
Marcin Prokop przerwał milczenie i rozwiał plotki w Sopocie
Jeszcze przed wyjazdem Prokop zapowiadał w "Dzień dobry TVN", że czeka go intensywne lato zdjęciowe w USA. Gwiazdor wyjechał bowiem do Stanów Zjednoczonych, aby pracować nad kolejnym sezonem swojego autorskiego programu "Niezwykłe Stany Prokopa". Produkcja pokazuje mniej oczywiste oblicze Ameryki, a gospodarz odwiedza miejsca i bohaterów, których próżno szukać w klasycznych przewodnikach turystycznych.
Niektórzy zaczęli jednak żartować, że prezenter tak bardzo polubił amerykańskie drogi, małe miasteczka i tamtejszy styl życia, że postanowił już nie wracać do Polski. Plotki szybko nabrały rozpędu, dlatego gwiazdor postanowił osobiście rozwiać wszelkie wątpliwości.
Ponieważ pojawiły się krążące uporczywie po sieci liczne plotki, to chciałbym się do nich odnieść z całą powagą tej sytuacji, w której zostałem postawiony. Otóż jest wiele osób, które są przekonane, że wyjechałem na stałe, że Ameryka stała się moim drugim domem. Nic bardziej mylnego, moi mili — mówił z sopockiej sceny.
ZOBACZ TAKŻE: Maria Prokop nową gwiazdą Polsatu. Widzowie jednogłośni
Co dalej z Marcinem Prokopem w "Dzień Dobry TVN"?
Marcin Prokop uspokoił swoich fanów i obwieścił, że nie ma zamiaru porzucać ani Polski, ani TVN-u.
Kochani, drodzy widzowie, rodziny z dziećmi oraz osoby samotne, wszystkie osoby, które oglądają TVN i "Dzień dobry TVN": wracam. Wiem, że dla niektórych to jest trudna informacja, ale dla pozostałych może być przedmiotem odrobiny radości, uśmiechu, bo ja się do was bardzo szeroko uśmiecham — usłyszeliśmy.
Cieszycie się?