Ja, cudowne dziecko dwóch pedałów, zapowiadam...
Kompletnie zaskoczona Magda postanowiła nie komentować jego słów. Wymownie spojrzała na kolegę, który odparł tylko: "No, co?".
Jak myślicie, Marcin Meller będzie musiał tłumaczyć się z tych słów przed Edwardem Miszczakiem?