Okazuje się jednak, że Marcelina odnalazła swoją prawdziwą miłość. W tym wypadku obdarzyła nią nie mężczyznę, a… motor. Nie jest bowiem tajemnicą, że Zawadzka uwielbia pojazdy na dwóch kółkach, a w ostatnim czasie z rozkoszą porusza się w ten sposób po ulicach Warszawy.
Nie da się bowiem ukryć, że nic tak nie łączy jak wspólna pasja. A tej, jeśli chodzi o motoryzację, z pewnością dziennikarce nie brakuje. Świadczyć mogą o tym posty, które publikuje w sieci. Na jednym z nich pochwaliła się swoim motorem:
Fani gwiazdy zareagowali niemal natychmiast, podziwiając nie tylko wybór sprzętu, ale także wygląd Zawadzkiej. Trzeba przyznać, że robi on niemałe wrażenie!