Małgorzata Socha i Kasia Zielińska znają się od lat i przyjaźnią, choć według wielu osób w show-biznesie nie ma szans na prawdziwą przyjaźń. Aktorki pojawiają się na tych samych imprezach, świętują wspólnie urodziny swoich dzieci i wszystko wskazuje na to, że są w doskonałej komitywie. Widać to było szczególnie podczas otwarcia nowej restauracji PAM PAM w Warszawie, w którym obie wzięły udział 21 lutego.
Trzeba przyznać, że wyglądały tego wieczoru jak hollywoodzkie gwiazdy. Socha chwaliła się boskimi nogami w seksownej mini, a Kasia miała na sobie komplet, którego nie powstydziłaby się Melania Trump. Z InstaStory, którymi zasypywały fanów wynika, że bawiły się bosko, ale do domu wróciły... o 21:00.
Skąd taka decyzja? Pomijając fakt, że obie panie mają małe dzieci, tego wieczoru miały też niebagatelnie wysokie i bardzo odkryte szpilki. A w Warszawie padało...
Nie przemyślały tego?