Małgorzata Socha wręcz ubóstwia BOCZEK. Dzięki tym metodom nadal utrzymuje świetną sylwetkę

Czy tłuste śniadanie może iść w parze ze zgrabną sylwetką? Małgorzata Socha przekonuje, że tak. W jej jadłospisie często pojawia się boczek, a mimo to aktorka nie narzeka na dodatkowe kilogramy. Kluczem ma być dieta ketogeniczna i kilka codziennych nawyków.

Małgorzata Socha, dietaMałgorzata Socha, dieta
Źródło zdjęć: © Instagram

Małgorzata Socha to jedna z najbardziej rozpoznawalnych polskich aktorek serialowych, kojarzona m.in. z produkcjami "BrzydUla", "Na Wspólnej" i "Przyjaciółki". Mama trójki dzieci jest też aktywna w mediach społecznościowych, gdzie dzieli się fragmentami codzienności, w tym efektami wybranego sposobu odżywiania. Jej metoda nie polega na całkowitym odstawieniu kalorycznych produktów - wręcz przeciwnie, w menu nie brakuje rzeczy, które wielu osobom kojarzą się z dietą "zakazaną".


WIDEO
Barbara Kurdej-Szatan gorzko o aferze wokół kontynuacji "Nigdy w życiu!"


Małgorzata Socha wręcz uwielbia boczek

Aktorka podkreśla, że odchudzanie nie musi oznaczać rezygnacji z tłuszczu, o ile podejście do jedzenia jest przemyślane. Wśród propozycji śniadaniowych wymienia boczek, który potrafi dać uczucie sytości na długo. W rozmowie z Plotkiem mówiła wprost:

Boczek. Kocham boczek. Jajecznica z rana na boczku fantastycznie działa.

To, że nie obawia się przytycia, łączy z dietą ketogeniczną. Ten model żywienia opiera się na mocnym ograniczeniu węglowodanów i jednoczesnym zwiększeniu udziału tłuszczów. Celem jest doprowadzenie organizmu do stanu ketozy, w którym ciało ma czerpać energię przede wszystkim z tłuszczu, a nie z węglowodanów.

Małgorzata Socha i jej podejście do diety

Socha przyznawała też, że nie podchodzi do diet w skrajnie restrykcyjny sposób i uważa, że potrzebna jest ostrożność. Zwracała uwagę na to, że stara się ograniczać gluten, a w zamian wybierać białko, także pochodzenia zwierzęcego, które ma jej dawać energię.

W codziennym funkcjonowaniu aktorka pozwala sobie czasem na odstępstwa od zasad. Wspominała o tzw. "cheat day", kiedy sięga po kawę i słodkości. Na co dzień ogranicza jednak kofeinę, a jako napój, po który sięga najczęściej, wskazuje zieloną herbatę, która ma ją pobudzać i wspierać metabolizm.

Jednocześnie Socha podkreśla wagę nawadniania: mówiła, że zwykle ma przy sobie butelkę wody mineralnej. Zdarza się, że zabiera ją nawet na spotkania towarzyskie i pije zamiast drinków, co jej znajomi mieli komentować żartobliwie.

Małgorzata Socha w bikini
Małgorzata Socha w bikini © Instagram
Wybrane dla Ciebie
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE