Okazuje się, że aktorka wcale nie lubi przygotowań do wielkich wyjść. Mało tego, twierdzi, że nie tylko ona...
Nie ma takiej kobiety, przynajmniej ja nie znam, która by nie wolała założyć dresu i nie myśleć o tym, żeby się malować. Ja nie jestem z tych, które obowiązkowo muszą robić makijaż jak wychodzą z domu. Nie mam na to czasu - mówi w rozmowie z nami
Twierdzi, ze szykowanie się zawsze trwa za długo i ma w związku z tym jedno marzenie :)
Przy okazji takich wyjść przyznam szczerze, że takie przygotowania trwają za długo. Mam wrażenie, że jakbym mogła to bardzo chętnie zakładałabym takie maski na twarz, które można by było tylko wymieniać i od razu wyjść to byłoby najbardziej komfortowe dla mnie - dodaje z uśmiechem
A to zaskoczenie!