Małgosia wprowadziła dietę, ale też zdecydowała się na całą serię zabiegów i zaczęła ćwiczyć. Na samym początku nie robiła tego regularnie, lecz z czasem aktywność fizyczna spodobała jej się do tego stopnia, że stała się nieodłącznym elementem codzienności. Samochód zamieniła na rower, a jej dzień zaczyna się na siłowni. Nawet podczas wakacyjnych wyjazdów nie odpuszczała treningów.
Małgorzata Rozenek o zaburzeniach odżywiania. Co odpowiedziała fance?
Gwiazda z pobytów na sali treningowej uczyniła wręcz swój rytuał. Każdego ranka wita się z fanami na Instagramie w sportowym stroju i nagrywa krótkie filmiki, na których można zobaczyć, jak wyciska z siebie siódme poty, by wyglądać doskonale. Efekty jej metamorfozy widać gołym okiem, a pomimo tego, że zawsze była szczupła, to po miesiącach ćwiczeń jej ciało jeszcze bardziej się wysmukliło.
Fani celebrytki są tym wyraźnie zaniepokojeni, a w komentarzach pod jej postami pojawiły się twierdzenia, że zbyt mało je i za dużo ćwiczy. Małgosia nie zostawiła tego bez echa.
Jedna z internautek poszła o krok dalej i zarzuciła Rozenek, że ta ma zaburzenia odżywiania. W opisie przytoczyła swoją historię, a jej słowa bardzo zirytowały gwiazdę stacji TVN.
Małgosia rzeczywiście dzięki intensywnym ćwiczeniom osiągnęła formę życia. Gwiazda przyznała, że ćwiczy aż sześć razy w tygodniu, a od treningów odpoczywa jedynie w niedzielę. Jest naprawdę zdeterminowana w swoim postanowieniu.