Małgorzata Ostrowska opowiedziała o ostatniej woli swojego męża. "Nie ma nagrobka"
Małgorzata Ostrowska otworzyła się na temat swojej żałoby po stracie męża, Jacka Gulczyńskiego. Artystka opowiedziała nieco więcej na temat pogrzebu męża i cmentarza, na którym został pochowany. Wokalistka zdradziła też szczegóły dotyczące niezwykłej ostatniej woli zmarłego.
Jacek Gulczyński, mąż Małgorzaty Ostrowskiej, odszedł w grudniu 2025 roku. Znany grafik i malarz w ostatnich momentach życia zmagał się z chorobą nowotworową i przebywał w hospicjum. Wokalistka udzieliła ostatnio wywiadu redakcji Świata Gwiazd, w którym zdradziła nieco więcej na temat odejścia swojego wieloletniego partnera. Opowiedziała m.in. o jego ostatnim pożegnaniu, które miało miejsce na poznańskim Cmentarzu Junikowskim, gdzie upamiętniono go w Lesie Pamięci.
Jacek Kopczyński stracił ojca. Zmarł tuż po jego weselu
Małgorzata Ostrowska zdradziła, że jej mąż nie ma grobu
We wspomnianym wywiadzie Małgorzata Ostrowska zdradziła, że Jacek Gulczyński nie ma tradycyjnego grobu. Artystka podkreśliła, że wola jej męża została w pełni spełniona i jego pamięć jest czczona w sposób, który on sam wybrał. Tym samym - jak powiedziała wokalistka - "zasila on rosnące tam drzewa".
Zresztą, wolą Jacka było, żeby go rozsypać gdzieś. Jest w Lesie Pamięci. Mamy w Poznaniu dwa takie. (...) Nie ma nagrobka, nie ma grobu. Zasila rosnące tam drzewa. Tak chciał. Uważam, że to jest doskonałe. Też bym tak chciała - powiedziała Ostrowska.
Tak Małgorzata Ostrowska wspomina zmarłego męża
W połowie lutego Ostrowska pojawiła się również na kanapie "halo tu polsat", w którym również opowiadała o trudnych chwilach i odejściu męża. Wyznała, że unika myślenia o chorobie i ostatnich momentach życia Jacka. Dodała, że chce pamiętać wyłącznie ich dobre i szczęśliwe momenty.
Nie chcę pamiętać ostatnich momentów, nie chcę pamiętać ostatniego okresu. Mało tego, bardzo szybko w domu starałam się wyprzeć chorobę, wyprzeć te złe wspomnienia. Ja wolę pamiętać Jacka z czasów, kiedy mnie zafascynował, kiedy było nam fajnie, kiedy był pięknym, młodym, atrakcyjnym, przystojnym, bardzo dowcipnym mężczyzną - wyznała Małgorzata Ostrowska.