Przy okazji promocji serialu, zapytaliśmy Małgorzatę czy często iskrzy między nią a kolegami z planu. Gwiazda zdradziła też, jaka jest kiedy wraca po pracy do swoich bliskich:
Uważam, że fajnie jest podziwiać czy nawet być oczarowaną przez partnera, z którym się gra. To zawsze fajnie robi historii. Mówi się, że między jednymi aktorami iskrzy, między innymi nie. Ale potem wraca się do domu i to, co iskrzy na ekranie niekoniecznie sprawdza się w sytuacji domowej. W domu jestem zwykłą Małgosią.
Jaka jest recepta na udany związek według Kożuchowskiej? Na pewno zachowanie równowagi między pracą a życiem prywatnym. Dlaczego?
Miałam szczęście grać ze wspaniałymi kolegami, ale myślę, że w życiu prywatnym byłoby nam razem ciężko. W ogóle dwóch aktorów, dwóch lekarzy czy prawników... Dwie osoby uprawiające taki sam zawód to jest bardzo trudne. Super, jak jest równowaga. Przychodzisz do domu i twój mąż nie ma nic wspólnego z show-biznesem i ma ten dystans. Ja sobie to cenię.
Aktorka świetnie radzi sobie z poukładaniem swojego kalendarza. Przy dużej ilości ról znajduje też czas dla swojej rodziny.
A my nie możemy się już doczekać pierwszego odcinka serialu Druga szansa, w którym Małgorzata Kożuchowska pokaże nam się ze strony, z której jeszcze jej nie znamy...