W najnowszym wywiadzie z magazynem Zwierciadło Małgorzata wyznała, że branża filmowa krzywo na nią patrzy, właśnie ze względu na głęboką wiarę:
Dodała również, że to właśnie dlatego nigdy nie zobaczymy jej na żadnym strajku, proteście czy kweście politycznej. Stara się zachować integralność i być wierną samej sobie, niestety, płacąc za to wysoką cenę w kręgach, w których się obraca.
Myślicie, że branża filmowa ocenia ją zbyt surowo?