Jakiś czas temu media doniosły, że Kożuchowska chce zrezygnować z pracy na rzecz wychowywania dziecka. Jeden z tabloidów określił to chęcią zostania kurą domową. Gwiazda na swoim Facebooku zapewniła, że nie wybiera się na emeryturę, a takie określenie uważa za... prostackie:
Ostatnio dotarło do mnie coś o końcu mojej przygody z zawodem. Mam też wkrótce zmienić postać - będę kurą. To wszystko wiadomo jak zwykle od "znajomej gwiazdy". Której? Nie wiem. Wiem za to, że jeszcze trochę niektórych sobą pomęcze, bo na emeryturę się nie wybieram. Wiem, też, że nazywanie kurami domowymi kobiet poświęcających swoje zawodowe życie wychowaniu dzieci, jest zwykłym prostactwem. - pisze
Bardzo słusznie!