Mama zginęła w wypadku samochodowym, kiedy byłam w klasie maturalnej. Nie zdążyłyśmy sobie wielu rzeczy powiedzieć, przeżyć wielu ważnych momentów. Kiedy sama urodziłam dzieci, jeszcze dotkliwiej to odczułam. Codziennie jednak z mamą rozmawiam. Ona milczy, ale słucha. Czasami daje mi jakiś znak. Wiem, że cały czas nade mną czuwa. Tata niestety też już nie żyje, zmarł półtora roku temu - powiedziała w magazynie Dobry Tydzień.
Prezenterka boi się również o swojego 16-letniego syna, który ma niebezpieczną pasję.
Chłopak ma już swoją pasję: wspinaczkę wysokogórską, pokochał Tatry - wyznała Maja.
Z całego serca współczujemy Mai.