Maja Ostaszewska, jedna z najbardziej uznanych i charyzmatycznych polskich aktorek, 3 września skończyła 54 lata. Mimo upływu czasu artystka niezmiennie zachwyca doskonałą formą i niezwykle smukłą, wysportowaną sylwetką, której mogłaby pozazdrościć jej niejedna młodsza koleżanka z branży. Jej promienny wygląd, witalność i niespożyta energia nie są jednak dziełem przypadku, lecz wynikiem bardzo świadomego stylu życia, w którym absolutnie kluczową rolę odgrywa wieloletnia, rygorystycznie przestrzegana dieta wegetariańska.
WIDEONatalia Siwiec o diecie po 40-stce. Czego nie je. Czy zgadza się ze słowami Dody?
Bezmięsna dieta Mai Ostaszewskiej
Aktorka przyznaje, że trzyma się jednej, żelaznej zasady - przez całe życie nie je mięsa. W jej ocenie szczególnie problematyczne jest mięso pochodzące z hodowli przemysłowej. Jakiś czas temu przeszła na weganizm, eliminując z jadłospisu również wszystkie produkty odzwierzęce. Jak podkreśla, dieta roślinna pomaga jej zarówno dbać o zdrowie, jak i zachować szczupłą sylwetkę. Ostaszewska zaznacza, że regularnie wykonuje badania i ma bardzo dobre wyniki.
Całe życie nie jem mięsa. Mięso w dzisiejszych czasach, szczególnie to z chowu przemysłowego, nie tylko że jest źródłem przynoszenia potwornego cierpienia zwierzętom, to jest też bardzo niezdrowe. Jest nafaszerowane antybiotykami, sterydami. Organizmy cierpiących zwierząt wytwarzają toksyczne substancje. Szczerze mówiąc, robię regularne wyniki badań. Mam bardzo dobre wyniki. (...) Więc naprawdę to mięso nie jest do niczego potrzebne - powiedziała w programie "Co za tydzień".
Zobacz też: Płaski brzuch Magdaleny Boczarskiej robi piorunujące wrażenie. Z diety na dobre wykreśliła DWIE RZECZY
Maja Ostaszewska wprost o aktywności fizycznej
Na samym odżywianiu jednak nie poprzestaje. Maja Ostaszewska podkreśla, że fundamentem dobrego samopoczucia i formy są dla niej regularne ćwiczenia oraz codzienna dawka ruchu. Zwraca uwagę, że z wiekiem aktywność fizyczna staje się szczególnie ważna, jeśli chce się utrzymać dobrą kondycję. Aktorka nie ukrywa też, że zależy jej na sprawności potrzebnej do grania na scenie na dotychczasowym poziomie.
Szczerze mówiąc, trzeba się trochę ruszać. W pewnym wieku, kiedy chcemy, żebyśmy byli w dobrej kondycji, ruch, jakiekolwiek ćwiczenia, to, co lubimy, bardzo pomaga (...) Ja chcę być w dobrej kondycji - dodała we wspomnianym wywiadzie.