Kilka dni temu pojawiła się informacja, że z anteny znika również program W roli głównej. O tym, że Magda straciła swoją posadę w TVN Style, dowiedziała się z mediów. Swoich fanów o całej sytuacji poinformowała za pomocą Instagrama.
Choć sama dowiedziałam się z mediów (!), że nie będzie już mojego programu „W roli głównej”, byłam na to przygotowana. Dlaczego? Bo zadbałam wreszcie najpierw o siebie. I tego Wam życzę: odwagi w decydowaniu o sobie, podejmowaniu trudnych, ale zgodnych z intuicją decyzji i wiary w to, że Wam to wyjdzie. Bo wyjdzie!
Dziennikarka już od jakiegoś czasu jest mocno skupiona na swojej działalności w sieci.
Magda Mołek od jakiegoś czasu jest mocno zaangażowana w social media. Gwiazda zniknęła z telewizji, ale to nie znaczy, że żegna się ze swoim zawodem. Zaczęła bardzo prężnie rozwijać swój kanał na YouTube o nazwie W Moim Stylu. Zaprasza do niego różnych gości i rozmawia z nimi na interesujące ją tematy.
Ostatnio sama gwiazda postanowiła udzielić wywiadu swojej koleżance po fachu. W rozmowie z youtuberką Maliną Błańską opowiedziała o traumie z dzieciństwa.
Nikomu jeszcze o tym nie opowiadałam. To była chyba ósma klasa szkoły podstawowej. Po lekcjach poszłyśmy z moją przyjaciółką do perfumerii. Przechodziłyśmy obok jednego z kościołów w mojej rodzinnej Legnicy. Siedziała tam grupka pijaczków, zostałyśmy zaczepione. Miałyśmy 14 lat, któryś z nich rzucił inwektywą w naszą stronę, a ja odpyskowałam. Ci panowie zamilkli, a my poszłyśmy dalej. Mija moment, ktoś mnie ciągnie za ramię, obraca i z całej siły uderza w twarz. Ten człowiek odchodzi w milczeniu, a ja przypominam sobie, że to jeden z tych ludzi, którzy tam siedzieli. Stałam sama z tym piekącym policzkiem - wyznała Mołek.
Był to, jak się okazało bardzo znaczący epizod w jej życiu. I chociaż przez tyle lat nikomu o tym nie opowiedziała, to między innymi przez to wydarzenie stała się feministką.
Badania mówią jasno: jest konkretna grupa mężczyzn, która uważa, że kobieta jest przedmiotem. (...) To jest kod kulturowy, dlatego tak ważne jest to, żeby zmienić narrację. Trzeba kobiety zmienić i mówić im, że mamy być solidarne - mówi dziennikarka.
Trzeba przyznać, że Magda bardzo długo skrywała ten sekret.