Oprócz nazwiska, ze słynną już Magdą Gessler łączą Mateusza więzy rodzinne. Niedawno zdradzili, jak wyglądało ich pierwsze spotkanie.
Można powiedzieć, że restauratorka przetarła szlaki swojemu kuzynowi. To ją widzieliśmy najpierw w jury programu MasterChef, tylko, że w wersji dla dorosłych kucharzy-amatorów. Wiosną na antenie możemy oglądać w roli uczestników niezwykle zdolne dzieciaki. Okazuje się, że Magda oceniła już, jak radzi sobie Mateusz w roli jurora.
Powiedziała, że w programie jestem skryty, trochę nieśmiały. Ona mnie zna i wie, że jestem bardziej żywiołowy. Może byłem trochę za cichy, ale jestem nowy, jestem żółtodziobem. Nie chcę zaistnieć jako ten, który krzyczy, krytykuje innych. Już za dużo tego w telewizji. Ja występuję w MasterChefie dla zabawy. Mam swoją restaurację, więc mam do czego wrócić - powiedział w magazynie Party
A jak Waszym zdaniem radzi sobie Mateusz Gessler w jury MasterChefa Juniora?