Myślę, że zrobiłam identyczną minę, jak wszyscy ci, którzy to zobaczyli i przeczytali ten news. W pierwszej kolejności ludzie nawet nie doczytali i do mnie dzwonią: "Julia, wow, ile ty kasy masz" (...) Wszyscy mnie pytają, czy mam pożyczyć, ale to nie są moje pieniądze.
Gratulujemy Julii wielkiego sukcesu i trzymamy kciuki za kolejne!