Trzeba przyznać, że Rybus nie oszczędza - ani na synu, ani na żonie. Gdy mały Robert pojawił się na świecie, piłkarz urządził huczne powitanie chłopca. Nie obyło się bez baloników, poczęstunku, pluszowych maskotek i zdjęć. Tym razem zafundował swojej rodzinie przepiękną sesję zdjęciową, której mogłaby my pozazdrościć nawet Kim Kardashian. Na zdjęciach piłkarz karmi małego synka, a jego ukochana stoi przy nich niczym anioł stróż. Na innym oboje patrzą na siebie i na pierwszy rzut oka widać, że są nieprzytomnie zakochani.
I choć idąc w ślady większości swoich kolegów z branży, Rybus nie zdecydował się na pokazanie twarzy swojego małego synka, chcąc chronić jego prywatność, nie sposób nie zakochać się w tych fotografiach. To bardzo rzadki widok, zwłaszcza, że Maciej raczej oddziela życie prywatne grubą kreską od życia "medialnego".
Jak wam się podoba jego piękna rodzina? ;)