Ostatnia seria dostarczyła wielu emocji. Nie brakowało w niej wzruszeń, ale również momentów grozy. Fani serialu z wypiekami na twarzy śledzili losy najmłodszego z rodu Mateusza Mostowiaka, granego przez Krystiana Domagałę. Chłopak nie miał ostatnio wielu powodów do radości, a jego trudna miłość z żoną Lilką ciągle budzi kontrowersje wśród widzów. W finałowym odcinku, który zbliża się wielkimi krokami, żona bohatera posunie się o krok za daleko. Co się wydarzy w wielkim finale?
M jak Miłość: Rozstanie Mateusza i Lilki
Wątek związku Mateusza i Lilki, to jeden z najpilniej śledzonych w obecnym sezonie serialu. O ile widzowie stoją murem za młodym Mostowiakiem, to już postać jego serialowej małżonki nie jest tak lubiana. W ostatnim, 1522 odcinku, dziewczyna znowu pokaże pazurki.
Okaże się, że Mateusz ma coraz mniejszy wpływ na swoją ukochaną, a dziewczyna idealnie to wykorzystuje. Lilka wraz ze swoją przyjaciółką pójdzie na imprezę do pubu. Dziewczyny mocno przesadzą z alkoholem i rzucą się na siebie z pięściami. Ala powie żonie Mateusza kilka gorzkich słów, a ta nie wytrzymując puści całe swoje emocje. Szarpanina będzie na tyle poważna, że na miejsce zostanie wezwany partol policji, który natychmiast zabierze je do aresztu.
Tym sposobem Mateusz Mostowiak straci swoją ukochaną, która ponownie wpędziła się w kłopoty. Czy młody chłopak znowu stanie za nią murem, czy raczej przejrzy na oczy i zakończy toksyczny związek? Tego wszystkiego dowiemy się podczas emisji finałowego odcinka M jak Miłość – 26 maja.