W lipcu zeszłego roku piłkarz został uznany za winnego w sprawie dotyczącej oszustwa podatkowego. Udowodniono mu defraudację ponad 4 milionów euro, które pochodziły ze sprzedaży wizerunku w latach 2007-2009. Do oszustwa miało dojść przy pomocy fikcyjnych firm, ulokowanych w Brazylii, Belize, Szwajcarii i Anglii.
Wyrok jest prawomocny, jednak fani Barcelony i przedsiębiorczego Argentyńczyka mogą spać spokojnie - hiszpańskie prawo pozwala skazanemu na uniknięcie więzienia, jeśli wyrok jest niższy niż 24 miesiące, a sam zainteresowany nie był wcześniej skazany. Messi spełnia oba te warunki, nie trafi więc za kratki i wkrótce znów zobaczymy go na murawie!