Wśród kandydatów wymieniano także gwiazdę Azji Express. Leszek Stanek, bo o nim mowa, miał zgłosić swoją piosenkę. Teraz już wiadomo, że zabraknie go w preselekcjach.
Kochani! Bardzo dziękuje Wam za słowa wsparcia oraz doping jaki płynie do mnie z Waszej strony w licznych mailach i komentarzach (za krytykę również dziękuje i doceniam). Zeby uciąć wszelkie spekulacje chcę Was poinformować, że nie zgłosiłem swojego uczestnictwa do konkursu Eurowizji i nie zamierzam tego robić. Powodów jest wiele, a zasadniczy jest taki, że czas który teraz mam pragnę poświęcić na swój rozwój artystyczny oraz dalszą PRACE nad moim autorskim materiałem muzycznym. Kupony przyjdzie mi odcinać (mam nadzieje;) w przyszłości niedalekiej:) Jak do tej chwili do Waszej dyspozycji oddałem utwór "give me a hug" który dostępny jest na YT oraz platformach muzycznych, dostarczam Wam również raz na jakiś czas kolejnych "próbek" nowego materiału. Mam świadomość ogromu pracy jaki mnie czeka, ale wierze że w konsekwencji moich działań muzycznych będziecie mogli poczuć nie tylko moją pasję do muzyki ale usłyszeć i zobaczyć najwyższej jakości materiał. Nie chcę tworzyć muzyki do szuflady! Chce tworzyć ją dla Was:) Wszystkim osobom podejmującym wyzwanie Eurowizji życzę powodzenia w preselekcjach, a zwłaszcza Ani Karaban, którą osoboście uwielbiam jako koleżankę i cenie jako dojrzałą artystkę:)#konkurs #eurowizja2017 #tvp #lenio #stanek #leszekstanek #givemeahug #music #mymusic #singer #mysong #lovemylife #lovemywork #love #people (pisownia oryginalna) - czytamy na Facebook
Szkoda, że Leszek nie podejmie tego wyzwania?