Jak się okazało, Lenka od samego początku przewidywała, że sprawy mogą się tak potoczyć:
Liczyłam się z tym już po pierwszym odcinku. W ogóle po pierwszym treningu wiedziałam, że nie będzie to gwiazda, która będzie miała 10 czy 40 punktów razem od jurorów, ale wiedziałam, że będzie miał coś innego, czego inne gwiazdy nie mają, i liczyłam się z tym, że może tak być. Jest mi bardzo przykro z tego powodu. Oczywiście tak miało być, ktoś odpaść musi – wyznała Lenka w rozmowie z naszą reporterką.
Jak Lenka wspomina współpracę z Jarosławem?
Pracowało mi się śmiesznie bardzo. Było bardzo dużo zabawy i śmiechu na treningach. Niestety, przez jego chorobę nie mogliśmy tyle ćwiczyć, co reszta uczestników.
W sprawie wyeliminowania Lenki i Jarosława z programu wypowiedział się również Jan Kliment, mąż pięknej tancerki i programowy partner Beaty Tadli:
Jest mi bardzo smutno, ale tak naprawdę wszyscy mówią o rywalizacji, a tutaj nie było rywalizacji. Bo my myślimy, że to zawsze podwójna szansa wygrać Kryształową Kulę. Jest to jedna rodzina - Klimentova!
Myślicie, że Janek i Beata wytańczą zwycięstwo?