Podczas emisji wczorajszego odcinka było jednak inaczej:
Dzisiaj wyjątkowo nie zaczynamy od zaproszenia prezydenta, bo dzisiaj wyjątkowo zaczynamy od rzeczy ważnych i istotnych. Dzisiaj zaczniemy od Polski, zaczniemy od Was, bo dzisiaj apel nie do prezydenta, ale do Was, do wszystkich widzów programu "Kuba Wojewódzki". Za 5 dni wybory - i to także jest Wasz wybór. To od Was zależy, czy staniemy w cywilizacyjnym korku, czy może jeszcze gorzej, w tym korku zaczniemy jechać pod prąd. Od wielu lat, od wielu pokoleń faszeruje się nas sformułowaniem, że Ojczyzna to jest jeden wielki obowiązek. To nieprawda, to jest gówno prawda. Ojczyzna to jest także przywilej, żeby w dniu wyborów powiedzieć komuś: spieprzaj z mojego życia. Nie chcemy cię. PiS nie zasługuje na władzę, a Platforma Obywatelska nie zasługuje na zaufanie i liczę na to, że znajdziecie trzecią drogę. Bo coraz częściej mam wrażenie, że bierzemy udział nie w wyborach politycznych, ale w konkursie kieszonkowców. Wybierzmy tego, który najmniej dobierze się do naszej kieszeni. Pamiętajcie, obojętność jest najgorsza. Gorsza jest chyba tylko i wyłącznie naiwność.
I w tej właśnie chwili Wojewódzki nawiązał do własnych wyborów. W poprzednim sezonie jednym z jego gości był Paweł Kukiz. Był to jednocześnie okres przedwyborczy. Były wokalista i lider zespołu Piersi, kandydował do funkcji prezydenta. Showman publicznie przyznał, że odda na niego swój głos, po czym zachęcił również do tego publiczność. Teraz uznał to za błąd i podczas ostatniego odcinka, również publicznie, przeprosił swoich widzów:
A propos naiwności, to chciałbym zrobić jeszcze jeden mały remanent, który nie jest remanentem politycznym, czy światopoglądowym, ale estetycznym. Chciałbym wszystkich bardzo serdecznie przeprosić za Pawła Kukiza. Za mój wybór Pawła Kukiza. Kłamałbym, gdyby powiedział, że patrzyłem na niego jak na męża stanu. Patrzyłem na niego jak na człowieka, którego stan umysłu jest chyba jaśniejszy, niż przewidywałem. Sorry, za to wszystko przepraszam.
To bardzo szczere wyznanie. Czy Paweł Kukiz zdecyduje się na odpowiedź?