Od jakiegoś czasu temat ślubu Kuby Wojewódzkiego i Renaty Kaczoruk nie schodzi z pierwszych stron gazet. Zarówno showman, jak i modelka tylko podgrzewają atmosferę. Teraz w końcu Kuba postanowił zabrać głos w sprawie ewentualnej ceremonii.
Ten performens wynikał z mojej namiętnej potrzeby performensu. Z nudy polskiego szołbiznesu, który zmienił się w wielką rozplotkowaną wieś. To zresztą nie pierwszy raz i nie jedyny sukces w tej materii - mówi w rozmowie dla magazynu Playboy
Wojewódzki w dość wymijający sposób opowiedział o tym, dlaczego wciąż nie ma dzieci.
Kobiety będą mnie dotyczyć zawsze. Jako ateista, nie kieruję się w swoim życiu pojęciami takimi jak Bóg czy wiara, ale pojęciami człowiek i człowieczeństwo. A najwyższa formą człowieczeństwa jest dla mnie właśnie kobieta. Kobieta jest moralnym suwerenem jeśli chodzi o jej ciało. A ci smutni polityczni katecheci chcą dziś oświetlać ciała kobiet stosami. Jest taka stara zasada – tam, gdzie wszyscy myślą to samo, w ogóle niewiele się myśli. I to dotyczy zarówno PiS-u, jak i polskiego katolicyzmu
Coś nam się wydaje, że prędko nie zobaczymy zdjęć ze ślubu Renaty i Kuby :)