Kate często mówi o swojej córce i nie chce by czuła się odsunięta na bok ze względu na jej ciążę – ich więź jest niezwykle specjalna. Księżna zawsze podkreślała, że wszystkie chwile spędzone z małą księżniczką – na robieniu pizzy, grze w tenisa czy tańcu – są dla niej niezwykle specjalne. Nie oznacza to jednak, że Charlotte jest zawsze takim aniołkiem jak na większości zdjęć:
Kate jest najstarszym z trojga dzieci w swojej rodzinie. Ma młodsza siostrę, 35-letnią Pippę Middleton i 30-letniego brata Jamesa Middletona. Doskonale wie jak wygląda dynamika w wielodzietnej rodzinie i relacje między rodzeństwem, dlatego zawsze podkreślała, że chce mieć "przynajmniej troje dzieci", by dać im tak samo szczęśliwe, wypełnione miłością i bezpieczeństwem dzieciństwo, jakiego sama doświadczyła. Księżna jest niewiarygodnie związana ze swoją rodziną – właśnie dlatego Wielkanoc spędziła z rodzicami Carole i Michaelem Middletonem w Bucklebury.
Ukochana księcia Williama spodziewa się porodu w każdej chwili, a Lindo Wing w St Mary's Hospital w Londynie, w którym na świat przyszła pozostała dwójka jej dzieci jest już gotowe na przyjęcie księżnej w swoje luksusowe progi. Odgrodzono podjazd i parking od świata, przygotowano pokój, a następca tronu zadbał by jego żona czuła się w placówce jak w domu. Porozstawiał zdjęcia rodziny, kupił zapachowe świece, dopilnował by Kate miała możliwość posłuchania relaksującej muzyki... Skarb, nie mąż!
Jak myślicie, będzie chłopiec czy dziewczynka?