W placówce trwały właśnie zajęcia organizacji młodych Azjatów. Na powitanie księżnej zatańczyła grupa dziewczynek ubranych w tradycyjne hinduskie stroje. Ale Kate bardziej o tańca interesowały malunki henną. Jedna z malujących dziewczyn spytała, czy księżna chciałaby mieć taki rysunek na skórze. Ku zaskoczeniu wszystkich księżna od razu się zgodziła:
Malunek henną bardzo przypomina tatuaż. Choć jego wykonanie jest bezbolesne, a rysunek utrzymuje się krócej, to jednak nie znika ze skóry przez kilka dni, a nawet tygodni. Księżna Kate będzie więc sprawowała swoje oficjalne obowiązki z hinduskim wzorem na dłoni. Królowa Elżbieta raczej nie będzie tym zachwycona...