W rozmowie z BBC1 w 1995 roku, dwa lata przed swoją tragiczną śmiercią, Diana wyznała:
Również jej wygląd budził często sporo szumu. Sprzeciwiała się królewskim zasadom dotyczącym ubioru i stała się ikoną stylu. Podczas swojego pierwszego oficjalnego wyjścia z księciem Karolem, tuż po zaręczynach, założyła czarną sukienkę bez ramion i z ogromnym dekoltem. Jej przyszły mąż nie był tym faktem zachwycony. Jak relacjonowała podczas wywiadów nagrywanych dla Andrew Mortona:
Nie lubiła również nosić rękawiczek, co strasznie denerwowało królową Elżbietę II, jej męża i wszystkich, którzy dostosowywali się do tej zasady. Podobno ignorowała przymus ich noszenia, bo lubiła ściskać ręce ludzi, gdy ich odwiedzała.