Anthony Burrage otrzymał od księżnej kartkę z życzeniami urodzinowymi, na której widniał wizerunek Śpiącej Królewny. Przy obrazku napisano:
Nie wydaje się to specjalnie kontrowersyjne, przynajmniej dopóki nie zajrzy się do środka. Wygląda na to, że księżna Diana miewała bardzo dwuznaczne żarty, a w środku kartki napisała:
W przesłaniu kryje się wyraźny żart słowny, w polskim niestety nie do końca przetłumaczalny. Życzenia od księżnej brzmiały w oryginale:
Żart dotyczy słowa "prick", kolokwialnie używanego w języku angielskim do określenia penisa. Po przetłumaczeniu traci nieco swój humorystyczny akcent, ale wciąż wyraźnie widać w nim intencje Diany.
Spodziewaliście się po niej takich żarcików?