Księżna Diana podbiła serca Brytyjczyków swoją wrażliwością, pokorą i poczuciem humoru. Mimo jej burzliwej relacji z prasą i rodziną królewską, rozkochała w sobie miliony na całym świecie. Choć kojarzymy ją głównie z, no cóż, bycia księżniczką i ambasadorką mniejszości społecznych, mało kto pamięta, że księżna Diana pracowała przed ślubem dokładnie tak samo jak wszystkie dziewczęta w jej wieku. Gdzie?
Księżna Walii zajmowała się wieloma różnymi zawodami, ale przede wszystkim pracowała z dziećmi. Uczyła się z guwernantką, nim przeniesiono ją do Silfield Private School, a później do Riddlesworth Hall School. Jak wiele młodych kobiet w tamtych czasach i o jej statusie społecznym, edukację zakończyła w Szwajcarii, a później powróciła do Londynu.
Pracowała dla amerykańskiej rodziny w stolicy Wielkiej Brytanii jako niania, szkoliła się również na asystentkę w żłobku. Nie ukrywała nigdy, że uwielbia swoją pracę, ale niestety – musiała z niej zrezygnować. Choć nie było zakazu, który mówił, że mężatka nie może pracować, było to źle widziane. Zwłaszcza wśród rodziny królewskiej.
Jak widać od samego początku musiała rezygnować z rzeczy, które kochała. I wszystko na darmo.