Media i fani rodziny królewskiej są przekonani, że księżniczka Eugenia oddała specjalny hołd jednej z najważniejszych osób w swojej rodzinie. I choć księżna Diana nie mogła być na jej ślubie, potraktowano ją tak, jakby zaraz miała przejść przez drzwi rozsyłając wszystkim uśmiech i zająć swoje miejsce. Jak to możliwe?
W kościelnej ławce po stronie, po której siedzieli goście, jedno miejsce pozostawało puste. To wszystko dlatego, że siedziała nad nim królowa Elżbieta II. Według protokołu nikt nie może zasiadać przed królową, by nie zasłaniać jej widoku.
Brytyjskie media spekulują jednak, że jest to hołd na cześć księżnej Diany. Poddani rodziny królewskiej tak kochali swoją księżną, że wszędzie doszukują się nawiązań do jej osoby. I choć wszystko nadal rozbija się o protokół, jest to bez wątpienia piękna myśl.