Książę William w Polsce. Przyszły król zapozował z żołnierzami i zwrócił się do Polaków [DUŻO ZDJĘĆ]
Dziś książę William, następca brytyjskiego tronu, wylądował na Podkarpaciu. Podróż przyszłego monarchy, ze względów bezpieczeństwa, niemal do samego końca była utrzymana w tajemnicy. Książę, wraz z członkami oficjalnej delegacji, odwiedził bazę wojskową w Rzeszowie. W obiekcie stacjonują brytyjscy żołnierze, którzy przylecieli do naszego kraju po tym, gdy Rosja zaatakowała Ukrainę.
W trakcie wizytacji syn króla Karola III zwracał się nie tylko do swoich rodaków, ale również Polaków, dziękując im wsparcie, okazane Ukraińcom.
Otworzyliście swoje serca i domy. To inspirujący przykład solidarności – powiedział.
Na terenie bazy księciu towarzyszył minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak.
Jest to dla mnie wielkie wyróżnienie i zaszczyt. Jestem dumny z tego, że w obecności Księcia Walii, Jego Królewskiej Wysokości mogę podziękować żołnierzom brytyjskim i polskim za wspólną służbę na polskiej ziemi – z dumą mówił.
Redakcja Jastrząb Post przedstawia garść zdjęć, wykonane przez fotoreporterów na terenie obiektu.
Książę William w Polsce. Zdjęcia z bazy wojskowej
Na poszczególnych ujęciach widać, jak arystokrata gawędzi z żołnierzami i dogląda miejsc, w których ćwiczą m.in. strzelanie. Nie mogło też zabraknąć wspólnego kadru, zrobionego u boku personelu jednostki. Najnowsze ujęcia odnajdziecie w fotogalerii pod tekstem.
A co William ma jeszcze w planach? Jeszcze dziś wieczorem spotka się z prezydentem Warszawy Rafałem Trzaskowskim. Z kolei jutro wygospodarował czas na rozmowę z prezydentem Rzeczypospolitej Andrzejem Dudą.
Materiał na profilu royalsów
Tego samego dnia na oficjalnym profilu księcia Williama i księżnej Kate na Instagramie pojawił się materiał w... języku polskim. Administratorzy konta rozpisali się w nim na temat tego, jak Polacy bardzo wspierają uchodźców.
Dzięki hojności Polaków ludziom uciekającym przed wojną w Ukrainie udało się znaleźć w Polsce schronienie. Niestety kryzys humanitarny trwa do dziś, a wielu uchodźców szuka schronienia w ośrodkach zapewniających zakwaterowanie, takich jak ten, który dziś odwiedzamy. Ten punkt pobytowy zapewnia dwa bezpłatne posiłki dziennie, lekcje języka polskiego, wsparcie psychologiczne i zawodowe, a nawet „bezpłatny sklep”, w którym każdy ma dostęp do odzieży oraz środków higieny osobistej. To prawdziwy azyl na linii frontu kryzysu humanitarnego – przekazano.