Okazało się, że książę Karol wcale nie chciał drugiego syna. Gdy na świat przyszedł książę William, a linia sukcesji została zabezpieczona, presja na parze książęcej zmalała. Na początku 1984 roku okazało się, że Diana kolejny raz jest w ciąży - radość z tego powodu była umiarkowana, ale doskonale wyczuwalna zarówno w rodzinie królewskiej, jak i wśród poddanych. Sielanka nie trwała jednak długo. Gdy we wrześniu, po ciężkiej i trudnej do utrzymania ciąży na świat przyszedł książę Harry, Diana przepłakała całą noc. Do histerii doprowadziły ją komentarze księcia Karola.
Okazuje się, że przyszły następca tronu wcale nie chciał drugiego syna. Marzył o córce, a na widok małego, rudowłosego chłopca wypowiedział jedynie krótkie dwa zdania:
Jak utrzymywała księżna, nawet w rozmowie z matką, królową Elżbietą II, książę nie krył swojego rozczarowania płcią dziecka.
Jak myślicie, jak na te rewelacje zareaguje książę Harry?