Jak na przykład wspomnienia księcia Harry'ego z dzieciństwa. W książce biograficznej o młodym arystokracie znalazła się niepokojąca historia, zawierająca jedno z najgorszych wspomnień syna księżnej Diany z wczesnych lat życia. W kręgach znajomych księżnej znajdowała się jasnowidzka, Simone Simmons – nie jest to zaskoczenie, bo Diana była bardzo przesądną osobą i wierzyła w nadnaturalne siły. Jak twierdzi autorka książki, Katie Nicholl, książę Harry podsłuchał rozmowę matki z przyjaciółką, która ostrzegała ją przed wypadkiem:
Zdarzenie to miało miejsce na rok przed śmiercią księżnej. Myślicie, że mogło to być niejasne ostrzeżenie przed śmiercią, która zabrała ją kilkanaście miesięcy później?