Harry trafił ze swoim oddziałem w rejon Garmsir, niedaleko granicy z Pakistanem. Zaraz po przybyciu na miejsce książę razem z kolegami został wysłany na patrol. Razem z Harrym był wtedy w Afganistanie jego wieloletni przyjaciel kapitan Dickon Leigh-Wood i to on zdradził, co dokładnie wydarzyło się Garmsir tamtego feralnego dnia:
Okazało się, że wcześniej dokładnie tą samą drogą przejechał samochód z księciem w środku.
Informacja, że Harry służył w tak niebezpiecznych rejonach świata została upubliczniona dopiero w 2008 roku. W tym samym roku książę został awansowany do stopnia porucznika. W 2012 roku Harry ponownie został wysłany do Afganistanu, gdzie pilotował helikopter bojowy.W 2015 roku, po prawie dziesięciu latach, książę zakończył czynną służbę wojskową. Podejrzewamy, że królowa Elżbieta II przyjęła jego decyzję z ulgą...