Książę Harry pierwszy raz od 19 lat o śmierci swojej mamy. Dlaczego do tej pory milczał?
Tą dramatyczną śmiercią żył cały świat. Mowa o tragicznym wypadku, wskutek którego zginęła księżna Diana. Kobieta osierociła dwójkę dzieci. Daily Mail przytoczył ostatnio słowa księcia Harrego, który powiedział:
Cierpienie jest w porządku, ale pod warunkiem, że o tym mówisz. To nie jest słabość. Słabością jest mieć problem i nie zauważać ani nie rozwiązywać go
Problem w tym, że Harry wraz z bratem długo milczeli w sprawie matki. Dlaczego?
Przez długi czas martwili się - a wraz z nimi martwili się też wszyscy bliscy - że cokolwiek powiedzą o swojej matce może zostać przeinaczone i zostanie przedstawione jako krytyka księcia Walii - tłumaczy osoba związana z rodziną królewską
I dodaje:
W ogóle temat Diany był niebezpieczny, a ich przeczulenie na punkcie powiedzenia czegokolwiek dało się łatwo zauważyć. Często było widać, że są smutni, gdy imię ich matki gdzieś się pojawiało, szczególnie gdy wydawano książki na jej temat, ale byli niechętni żeby coś powiedzieć czy zrobić z tym.
Po 19 latach Harry nie obawia się tego, co powiedzą ludzie, ani Camilla, którą bał się dotychczas rozczarować. W ostatnim wywiadzie powiedział:
William i ja dzielimy nasze życie na dwie części. Były lata, gdy cieszyliśmy się fizyczną obecnością przy nas zarówno matki, jak i ojca. A potem nadeszły lata od jej śmierci. Gdy żyła, uważaliśmy za zupełnie oczywistą jej niezrównaną miłość do życia, śmiechu, zabawy i szaleństwa. Była naszym opiekunem, przyjacielem i obrońcą. Była po prostu najlepszą matką na świecie.