Krzysztof Rutkowski znany jest nie tylko z głośnych spraw i charakterystycznego wizerunku, ale także z zamiłowania do luksusowego stylu życia. Wciąż może pochwalić się świetną formą fizyczną, która nierzadko wzbudza zainteresowanie mediów i fanów. 66-latek nie ukrywa, że dbanie o wygląd i zdrowie to dla niego priorytet. Utrzymanie szczupłej sylwetki i "idealnej wagi" pozwala mu nie tylko pewnie czuć się przed obiektywami kamer, ale też pomaga w codziennych obowiązkach zawodowych.
WIDEOMaja Rutkowski szczerze o hormonach, walce o formę i trzecie dziecko. Ile aktualnie waży? "Był moment, że ważyłam 100 kg"
Tych produktów unika Krzysztof Rutkowski
Kluczem do utrzymania przez Krzysztofa Rutkowskiego odpowiedniej wagi była zmiana nawyków żywieniowych. 66-latek dziś może pochwalić się naprawdę niezłą sylwetką, co zawdzięcza wyeliminowaniu węglowodanów z codziennej diety. Z jego talerza zniknęły kaloryczne, cukrowe "zapychacze" i słodycze. W rozmowie z tygodnikiem "Wprost" wyznał, że to właśnie ta konsekwencja zapobiega u niego odkładaniu się tkanki tłuszczowej i powstawaniu tak zwanego "brzuszka". Wyjaśnił:
Jem to, na co mam ochotę – w pewnych normach i wyłącznie dobrej jakości. Dzięki temu nie mam wielkiego brzucha i bez problemu mieszczę się do samochodu. Mam idealną wagę, bo ograniczam węglowodany i cukier – jak już mam ciśnienie, wypiję czasem colę, ale bez cukru.
Zobacz też: "Jestem bardzo drogi". Specjalne usługi Krzysztofa Rutkowskiego są dla majętnych klientów
Krzysztof Rutkowski o aktywności fizycznej
Krzysztof Rutkowski zaznacza, że sama dieta, choć kluczowa, nie załatwia wszystkiego, a uzupełnieniem jego bezcukrowego jadłospisu jest regularna aktywność fizyczna. 66-latek ma w domu prywatną siłownię, bieżnię i spory basen, z których często korzysta. Zapewnia w wywiadach, że trenuje rzetelnie co drugi dzień przez godzinę, co w jego wieku w zupełności wystarcza do zachowania odpowiedniej kondycji. To właśnie połączenie wysokiej jakości jedzenia, eliminacji cukru oraz regularnego wysiłku stanowi jego ostateczną receptę na oszukanie upływającego czasu.