Tygodnie po śmierci Diany były niezwykle smutne, miliony Brytyjczyków rozpaczało zatrzymując się w miejscach, w których gościła księżna. Cała Wielka Brytania pogrążyła się w żałobie. W trudnym czasie uwagę zwracano przede wszystkim na synów Diany - szesnastoletniego Williama i dwunastoletniego Harry'ego.
Dopiero teraz, po dwóch dekadach, William zdecydował się podzielić traumatycznymi wspomnieniami z najtrudniejszego okresu. Opowiedział o reakcji królowej Elżbiety II na wieść o śmierci synowej:
William opowiedział też pierwszą rozmowę z ojcem, który przekazał mu wiadomość o śmierci matki:
Jedno jest pewne, pożegnaliśmy królową ludzkich serc…