Wokalistka miała dwóch synów. Była też babcią. Katarzyna Zielonka, synowa Olgi, miesiąc po śmierci opublikowała fotografię, na której piosenkarka przytula się do wnuka. Zdjęcie opatrzyła, krótkim, ale niezwykle wymownym opisem:
Niemal natychmiast pod zdjęciem fani zaczęli wyrażać swoją tęsknotę:
- Zawsze czulam, ze ktos kto napisal tyle pieknych slow musi byc pieknym czlowiekiem.
- Miłość wieczna tęsknota... Ale Jej koncert w naszych sercach będzie trwał już zawsze!
- Zawsze będzie w naszych sercach Ale to nie jest jak dla mnie uścisk babci
- dlaczego tak jest, że kiedy tak bardzo kogoś kochamy, musi odejść?
- "Nie, nie żartuję, bardzo tęsknię i czuję Że bez Ciebie umieram, powietrza mi brak"
Olga Sipowicz zmarła 28 lipca. Piosenkarka przegrała pięcioletnią walkę z nowotworem jajnika. Miała tylko 67 lat. Kora została pochowana 8 sierpnia na warszawskich Powązkach. Spoczęła wśród swoich ukochanych drzew, w cichym zakątku, żegnana przez rodzinę, przyjaciół i znajomych z show-biznesu, oraz potężne grono fanów.